O nas
Gotujemy w rytmie pór roku
Pora to dwanaście stolików, otwarta kuchnia i karta, która zmienia się cztery razy w roku.
Jak to się zaczęło
Marta przez dziesięć lat gotowała w restauracjach w Berlinie i Kopenhadze. Wróciła do Wrocławia z jednym postanowieniem: chciała mieć kuchnię, w której to warzywniak i las decydują o karcie — a nie odwrotnie.
W 2021 roku razem z bratem Tomkiem, który prowadzi salę, otworzyła Porę w dawnym zakładzie szewskim na Nadodrzu. Zostawili ceglane ściany i stare drewniane podłogi, dobudowali otwartą kuchnię i długi wspólny stół.
Dziś wszystko, co trafia na talerz — chleb na zakwasie, pierogi, pikle, lody — powstaje na miejscu. Dlatego karta jest krótka, a każde danie ma swój czas.
- 4nowe karty w roku
- 12stałych dostawców
- 100 kmtyle najdalej jadą nasze produkty
- 38miejsc przy stołach
Dostawcy
Ludzie, bez których nie byłoby karty
Znamy ich z imienia, odwiedzamy ich gospodarstwa i razem planujemy, co będzie w karcie za kilka miesięcy.
-
Gospodarstwo pod Lipami
okolice Trzebnicy
Dynie, warzywa korzeniowe i jarmuż. Pan Józef uprawia je bez chemicznych oprysków.
-
Sady Wiśniewskich
okolice Oleśnicy
Jabłka, gruszki i śliwki węgierki — także te mniej urodziwe, które idą na kompoty.
-
Pstrągarnia nad Baryczą
Dolina Baryczy
Pstrągi z czystej, płynącej wody. Ryby przyjeżdżają do nas dwa razy w tygodniu.
-
Mleczarnia u Basi
Kotlina Kłodzka
Bryndza, twaróg i śmietana od krów i owiec wypasanych na górskich łąkach.
Galeria
Zajrzyj do środka
Zarezerwuj stolik„Karta jest krótka, bo wszystko robimy sami. Wolę podać sześć dań, za które ręczę, niż dwadzieścia przeciętnych.”